Zdecydowanie spora ilość ludzi zdaje sobie sprawę z tego, że czyste, świeże powietrze świetnie wpływa na nasze zdrowie fizyczne, jak i psychiczne. Niestety tylko niewielka grupa świadomie z tego korzysta. O tej porze roku chyba większość z nas, zamiast w plenerze, woli jesienny wieczór czy też weekend spędzić w zaciszu domu, w przyjemnym cieple, pod kocykiem, a nie lubimy marznąć, przy okazji moknąć na przykład w drodze do pracy czy szkoły, dlatego przestawiamy się na samochód lub publiczne środki komunikacji. Warto jednak na ten okres słoty zaopatrzyć się w cieplejsze okrycia i poświęcić odrobinę czasu na pooddychanie rześkim i powoli już mroźnym powietrzem. Poniżej przedstawię kilka istotnych ku temu powodów.

Czyste powietrze to przede wszystkim czyste płuca. Znasz to uczucie, kiedy cały dzień przebywasz w ciepłym domu, oddychasz suchym powietrzem, a potem wychodzisz na zewnątrz na wilgotne, zimne, a nawet mroźne powietrze? Bierzesz głęboki wdech i uśmiechasz się do siebie, bo jest bardzo przyjemnie, prawda? Aż dosłownie lepiej się oddycha. O to właśnie chodzi. Świeże powietrze przyczynia się do łatwiejszego rozkurczu płuc i pomaga im się oczyszczać. Wydychając powietrze wydalasz z organizmu nie tylko dwutlenek węgla, ale również sporą część innych toksyn. 

Niewystarczająca ilość tlenu w naszym organizmie bardzo często prowadzi do niezrozumiałego przez nas zmęczenia, nawet do anemii, a w skrajnych przypadkach do depresji. Dlatego też tlen jest niezbędny czerwonym krwinkom, które rozprowadzają go po całym naszym ciele, aby nie doszło do wyżej wymienionych zaburzeń. Tlen uwielbiany jest także przez białe krwinki, których zadaniem jest zwalczanie wirusów i bakterii, a co za tym idzie – wzmacniają nasz układ odpornościowy. Myślę, że każdy w okresie jesienno-zimowym chciałby cieszyć się brakiem kataru, bólu mięśni czy gorączki. A wystarczy zrobić tak niewiele w tym kierunku. Wyrzuć wszelkie suplementy i idź się przewietrzyć. 

Tlen ma dobroczynny wpływ nie tylko na ciało, lecz także na umysł i nasze samopoczucie. Im więcej tlenu, tym lepiej dla naszego mózgu, który potrzebuje go całkiem sporo, bo około 1/5 z całości, jaką pobiera nasz organizm. Przyczynia się on do lepszej jego pracy, poprawiamy więc naszą pamięć i inne czynności nerwowe, takie jak rozumowanie, koncentracja i podejmowanie decyzji. Zwiększa się również nasza kreatywność za sprawą łatwiej stymulowanych na świeżym powietrzu płatów czołowych. Zauważamy u siebie także więcej energii i lepsze samopoczucie, bo redukujemy poziom kortyzolu, odpowiedzialnego za stres, a zwiększamy uwalnianie endorfin oraz serotoniny, które poprawiają nastrój, dają nam uczucie szczęścia – tym samym relaksujemy się.

Jak dokonać tego wszystkiego, ale nie stać bezsensownie przed domem albo w parku i moknąć podczas mżawki?

Jest na to mnóstwo sposobów, naprawdę. Najłatwiejszy, to wyjście na spacer. Aby nie był monotonny to za każdym razem wybierz inną drogę. Dzięki temu zadbasz również o kondycję, lepsze trawienie, oczyścisz myśli, poznasz swoje miasto lub wieś z innej strony. Dla większego ruchu, dotlenienia i zdrowego zmęczenia możesz także wsiąść na rower albo założyć rolki i zrobić więcej kilometrów. Bądź zaangażuj się w jakiś inny sport na świeżym powietrzu; może zacznij biegać lub zapisz się do lokalnej drużyny piłkarskiej albo utwórz ze znajomymi regularne mecze koszykówki. Spróbuj też fitnessu, własnych ćwiczeń; na przykład siłowych na podwórku czy też balkonie albo ćwicz jogę; ubierz się ciepło, weź matę i leć do parku. Żaden sposób i miejsce nie są złe, jeśli cel jest dobry. Naprawdę warto zadbać o czas dla siebie na świeżym powietrzu, o aktywny wypoczynek. Gdy trenujemy na zewnątrz, cokolwiek to jest, dostarczamy naszemu organizmowi więcej tlenu, co przyczynia się do lepszej pracy układu oddechowego i serca, również krew zaczyna szybciej krążyć, a to poprawia naszą przemianę materii. Jednocześnie mamy lepszy apetyt, a wcześniej wspomniane zdrowe zmęczenie wpływa na jakość snu.

Co w sytuacji, gdy naprawdę masz napięty grafik i ciężko znaleźć ci te pół godziny na odrobinę ruchu na świeżym powietrzu lub w obecnej sytuacji po prostu obawiasz się wyjść na zewnątrz? Dla chcącego nic trudnego. Otwórz szeroko okno w pokoju, gdy sprzątasz. Jeśli pracujesz zdalnie, zrób sobie krótką przerwę i porozciągaj się trochę, rozruszaj organizm. Albo po prostu poczytaj książkę na balkonie czy tarasie, posłuchaj muzyki. Cokolwiek, co pozwoli ci na pooddychanie świeżym powietrzem, dotlenienie się, oczyszczenie organizmu i zrelaksowanie, ponieważ to też świetne wyjście, aby trochę poobcować z samym sobą, poukładać myśli, odprężyć się, odstresować po pracy czy szkole, odizolować się od całego zgiełku, który nas otacza, odpocząć od głośnej rodziny i znajomych. Odrobina powietrza dla ciebie, to również zadbanie o twoje zdrowie psychiczne.

 

Bez tlenu nasz organizm nie zdołałby przetrwać, dlatego należałoby dostarczać mu jak największe ilości O2 zawarte w powietrzu dla lepszej jakości życia.

Share:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *