Zakryte tatuaże czy okulary to jedynie fragment całej przemiany.

Po 2 latach nieobecności Kuba powrócił z rozmachem na scenę, to wszystko za sprawą zmiany wizerunku na którą się zdecydował.

W radiowej audycji pierwszym pytaniem było “czy Quebonafide na pewno potrzebuje takiej promocji ?” odpowiada:

Ta promocja jest dla mnie generalnie na wagę złota, bo każde miłe słowo wprowadza ten efekt kuli śnieżnej, o którym kiedyś rozmawialiśmy. Po prostu się tak lepi i jak się już ulepi do samego końca, to czy będzie tak jak być powinno.

Opowiada także o nadchodzącej trasie koncertowej. Pomimo iż imprezy zostały czasowo odwołane lub przeniesione na jesienne terminy, nie przeszkadza to sprawdzeniu co raper myśli o swoich koncertach, które nazywa DOŚWIADCZENIAMI.

To będą wszystko doświadczenia. Nie będziemy w ogóle koncertu grać. To nie będzie koncert, to będzie doświadczenie. (…) To jest pomysł, który długo we mnie dojrzewał.

Quebonafide mówi też krótko o tym, co działo się z nim podczas blisko 2-letniej przerwy.

Poza sceną, to byłem głównie w domu, tak. Było w porządku, ale też lubię scenę. Jestem troszkę, można powiedzieć, od niej uzależniony.

Jak już kiedyś pisaliśmy, cała promocja Kuby była genialnie zaplanowaną strategią marketingową 🙂